Ale się dziś działo w "Kontrkulturze"!
Z powodów osobistych gość, który miał się u nas zjawić, w piątek odwołał spotkanie. Dlatego na ostatnią chwilę trwały poszukiwania kogoś w zastępstwie. I wtedy przyszedł do nas mail z informacją prasową, która poniżej:
Warszawa,
wrzesień 2013
MŁODA SCENA
czwartkowy ogień
w Banjaluce
Masz zespół,
który zaczyna karierę albo stoi u progu wielkiej kariery? Łączysz w swoim
brzmieniu muzykę etniczną ze współczesnymi elementami elektronicznymi? Masz
ochotę zagrać na większej scenie, dobrze się bawić oraz wziąć udział w
festiwalu dla młodych zespołów? Muzyczna scena w nowej, odmienionej Banjaluce
jest to idealne miejsce na prezentację swojej muzyki przed warszawską
publicznością.
Co tydzień we
wtorek wybierzemy nowy zespół, który wystąpi w kolejny czwartek jako gwiazda
tygodnia na „Młodej Scenie” w nowej Banjaluce. Zwycięzcy kolejnych edycji
otrzymają również zaproszenie na festiwal, jaki planujemy na maj przyszłego
roku (05.2014). Główną nagrodą podczas przyszłorocznego Festiwalu będzie
nagroda pieniężna (5000 PLN) oraz możliwość profesjonalnego nagrania singla w
Quality Studio w Warszawie.
Poniżej regulamin
konkursu:
Rozpoczęcie
akcji: 4 września 2013
Zakończenie
akcji: 30 kwietnia 2014
Festiwal: maj
2014 (wszyscy, którzy wystąpili na scenie muzycznej Banjaluki)
Zgłoszenia do
konkursu można składać 3 razy (od 4 września 2013 do 30 kwietnia 2014).
Zgłoszenia należy
kierować na fanpage Banjaluki (https://www.facebook.com/BANJALUKA.WWA) prywatnej
wiadomości wraz z linkiem do www.soundcloud.com. Wówczas
Alexandra Strunin dokona selekcji i zamieści propozycje konkursowe na fanpage'u
BanjaLuki. Na ostateczną ilość punktów składa się suma ilości lajków na
fanpage'u (1 lajk=1 punkt) oraz punkty przyznane przez członków jury: Alexandrę
Strunin i Marcina Wachowicza.
Każdy juror
wybiera 3 zespoły w określonym tygodniu i przyznaje punkty za:
1 miejsce - 150
punktów
2 miejsce - 100
punktów
3 miejsce - 50
punktów
W przypadku
remisu – decydujący głos ma juror główny konkursu: Alexandra Strunin.
Alexandra Strunin
powraca po długiej przerwie z odważną płytą. Pod koniec 2013 roku artystka wyda
swój album przy współpracy z utalentowaną, niezależną ekipą i będzie mogła
pokazać światu swoje dojrzalsze oblicze. Pierwszy autorski album o tytule
"Viscera" (łac. wnętrzności) nagrała i zmiksowała ze świetnymi
muzykami, którzy dodali do jej albumu wiele ciekawych brzmień: kontrabas i bas
- Maciej Matysiak, bębny afrykańskie - Bogusz Wekka, dilruba i sitar - Tomasz
Osiecki, perkusja - Daniel Kapustka, fortepian - Damian Pietrasik.
Marcin Wachowicz
– twórca Banjaluki i wielki miłośnik Bałkan.
MŁODA SCENA
w każdy czwartek,
godz. 20.00
Banjaluka
ul. Szkolna 2/4
Warszawa
To bardzo intrygujące, że gwiazdeczka pop, która zasłynęła skąpym strojem w półfinale Eurowizji i występem w Big Brotherze, została "ambasadorem" i głównym jurorem jakiegoś konkursu dla młodych talentów w warszawskiej knajpie. To znaczy - niewiele w tym ciekawego, bardziej irytujące jest natomiast to, że ktoś postanowił w ten sposób promować knajpę i za wszelką cenę, z tupetem, dobija się do mediów. Byłem ciekaw, jakie kompetencje posiada Aleksandra (Alexandra? Sasha?) Strunin, aby oceniać muzyków etno, dlaczego jeden jej głos ma wartość stu pięćdziesięciu głosów internautów - i dlatego pojawiła się w naszej "Kontrkulturze". A towarzyszyła jej Agnieszka Borek z Banjaluki.
Myślałem, że Alexandra mnie zaskoczy. Że okaże się fanką etno, która jeździ na festiwale, Zaskoczyła. Tym, jak trafnie oceniłem jej "kompetencje". Kto słuchał, ten wie! Zielonego pojęcia o muzyce etno. Nie potrafiła nawet wymienić nazw zespołów, które etno grają (podobno słucha).Z wielkim trudem wymieniła jeden, który grał dwadzieścia, trzydzieści lat temu.
Niezmiernie wkurza mnie, że szefowie Banjaluki postanowili wytrzeć sobie gębę muzyką etno. Znam ludzi, którzy zajmują się nią od wielu, wielu lat, znają się na niej (w Polskim Radiu działa Radiowe Centrum Kultury Ludowej, a w Czwórce swoje audycje ma Maciek Szajkowski) - to są eksperci, profesjonaliści. Od półtora roku jestem wydawcą audycji "Słuchaj świata", w której Kuba Borysiak gra muzykę świata, etno, folk - i w dalszym ciągu jest ona dla mnie wielką tajemnicą. Nie wiem, jak wielkie trzeba mieć ego, żeby w wieku 23 lat oceniać inne "młode talenty". Organizatorzy piszą, że "Alexandra Strunin wspiera młode zespoły".
Wspiera? A może sama się nimi podpiera?
Pomysł dobry - należy wspierać młodych twórców. Ale trzeba uważać, kogo czyni się ambasadorem swoich przedsięwzięć. Chyba, że przedsięwzięcie to jedna wielka lipa, zwycięzca festiwalu już dawno ustalony, a chodzi tylko o to, by wypromować przejętą knajpę.
A muzycy - niech grają etno do kotleta.